Jeśli pracujesz w pełnej księgowości i masz do czynienia z księgowaniem magazynu, to być może natkniesz się na coś, co nazywa się odchyleniami od cen ewidencyjnych. Brzmi to podręcznikowo i trochę strasznie, ale w praktyce, to po prostu różnica pomiędzy ceną, po której zaksięgowaliśmy zakup, a rzeczywistym kosztem zakupu towaru czy materiału.
Spis treści
- 1 Co to są odchylenia od cen?
- 2 W jakich cenach można przyjmować materiały i towary na magazyn?
- 3 Którą opcję wybrać i dlaczego w ogóle stosuje się ceny ewidencyjne?
- 4 Odchylenia dodatnie i ujemne
- 5 Jak księgować odchylenia?
- 6 Rozliczenie odchyleń
- 7 W jaki sposób wyliczyć narzut odchyleń?
- 8 Co z odchyleniami w bilansie?
Co to są odchylenia od cen?
Teraz wyobraź sobie taką sytuację:
- kupujesz materiały po różnych cenach, od różnych sprzedawców,
- masz faktury, gdzie raz płacisz 100 zł, innym razem 110 zł, a jeszcze przychodzi dostawa po 95 zł.
A w dokumentach magazynowych? Wszystko zawsze księgujesz po 100 zł, bo taka ustaliłeś cenę ewidencyjną. No i te różnice między ceną zakupu, a ceną ewidencyjną– raz plus, raz minus – księgowość musi złapać i rozliczyć.
W jakich cenach można przyjmować materiały i towary na magazyn?
No dobrze, to ustalmy jedną rzecz – bo często się zastanawiamy, skąd mamy wiedzieć po jakiej cenie przyjmować te towary/materiały na magazyn…
Przepisy rachunkowości przewidują kilka możliwości i przedsiębiorstwo samo ustala i zapisuje w polityce rachunkowości, z jakiej metody chce korzystać. Najczęściej spotkamy trzy podejścia:
- Cena nabycia – czyli dokładnie tyle, ile jest na fakturze wraz z kosztami ubocznymi zakupu (transport, ubezpieczenie, załadunek). To najdokładniejsza cena, ale też najbardziej pracochłonna jeśli jest dużo takich nabyć.
- Cena zakupu – sama wartość wynikająca z faktury od dostawcy, bez doliczania dodatkowych kosztów.
- Cena ewidencyjna – ustalana z góry i zapisana w polityce rachunkowości przedsiębiorstwa. Może to być cena planowana, uśredniona albo historyczna. I właśnie przy tym rozwiązaniu pojawiają się odchylenia, które trzeba później rozliczać.
Którą opcję wybrać i dlaczego w ogóle stosuje się ceny ewidencyjne?
No właśnie, ktoś może zapytać: „Po co komplikować sprawę? Dlaczego nie brać zawsze rzeczywistych cen zakupu?”
Odpowiedź jest prosta: dla uproszczenia.
Bo wszystko zależy od skali działalności. Przy małej firmie lub wprowadzonych automatyzacjach, spokojnie można pracować na cenach rzeczywistych – jest prościej.
Ale w praktyce, szczególnie w większych przedsiębiorstwach:
- zakupy są robione często,
- materiały i towary przychodzą w różnych cenach,
- a ewidencja magazynowa musi być prosta i szybka.
Dlatego ustala się jedną cenę ewidencyjną – np. średnią, historyczną czy planowaną na dany rok. Dzięki temu każdy dokument magazynowy jest spójny i czytelny. Dopiero na etapie księgowości wchodzi zabieg „uzgadaniania” tych różnic, czyli właśnie odchyleń.
Odchylenia dodatnie i ujemne
Teraz już wiemy, że jeśli księgujemy w cenie ewidencyjnej to księgujemy zawsze po stałej cenie, ale czasem możemy kupić towar po cenie wyższej, a czasem po cenie niższej.
No dobrze, ale co to oznacza w praktyce?
- Odchylenie dodatnie (Debetowe)– kiedy rzeczywista cena nabycia jest wyższa niż cena ewidencyjna.
- Odchylenie ujemne (Kredytowe)– kiedy rzeczywista cena nabycia okazuje się niższa niż cena ewidencyjna.
Prosty przykład:
- cena ewidencyjna materiału: 100 zł,
- rzeczywista cena nabycia: 110 zł,
- odchylenie: +10 zł. (dodatnie)
Albo odwrotnie:
- cena ewidencyjna: 100 zł,
- rzeczywista cena nabycia: 95 zł,
- odchylenie: -5 zł. (ujemne)
I właśnie te 5 czy 10 zł musisz odpowiednio zaksięgować.
Jak księgować odchylenia?
Tutaj wchodzimy na grunt kont księgowych. Typowy schemat wygląda tak:
- materiały/towary przyjmujesz w cenie ewidencyjnej na konto zespołu 3 (np. „Materiały” albo „Towary”),
- odchylenia trafiają na specjalne konto korygujące, również z zespołu 3 : „Odchylenia od cen ewidencyjnych towarów i materiałów”.
Księgowanie wygląda więc dwutorowo:
- PZ – Wprowadzasz materiał do ksiąg – w cenie ewidencyjnej,
- PK – Różnicę między ceną rzeczywistą (z faktury) a ewidencyjną (z PZ) wrzucasz na konto odchyleń.
Przykład:
- 1. FZ – faktura za materiały: 110 zł, (dla uproszczenia, bez VAT)
- księgowanie:
- Wn Rozliczenie zakupu materiałów 110 zł
- Ma Rozrachunki z dostawcami 110 zł
- 2. PZ- ewidencja magazynowa: 100 zł,
- księgowanie:
- Wn Materiały 100 zł,
- Ma Rozliczenie zakupu materiałów 100 zł,
- 3. PK – obliczenie odchyleń od cen ewidencyjnych: 10 zł,
- Na koncie materiały obecnie mamy 100 zł, a rzeczywiście kupiliśmy za 110 zł, więc aby księgi pokazywały prawdziwą cenę zakupu, trzeba zwiększyć wartość zapasów o 10 zł.
- księgowanie:
- Wn Odchylenia od cen ewidencyjnych 10 zł.
- Ma Rozliczenie zakupu materiałów 10 zł,

Ważne!
Jeśli odchylenia są po tej samej stronie co materiały ( Mat. Dt, Odch. Dt) to się je dodaje.
Jeśli są po przeciwnej to się je odejmuje (Mat. Dt, Odch. Ct)
Proste? Tak! Ale pamiętaj – to dopiero połowa zabawy.
Rozliczenie odchyleń
Odchylenia, które zaksięgujesz, nie mogą sobie po prostu „leżeć” w nieskończoność.
Jeśli materiały/towary są sprzedawane lub przekazywane do produkcji, odchylenia podążają za nimi. Ale jak? Trzeba je właśnie rozliczyć.
Trzeba wyliczyć, jaka część odchyleń przypada na wydane towary/materiały i to fachowo nazywane jest narzutem odchyleń.
W jaki sposób wyliczyć narzut odchyleń?
No dobra, skoro już wiemy, że odchylenia trzeba rozliczać, pada kolejne pytanie: „A jak obliczyć, ile tych odchyleń przypada na wydane materiały?”
Do tego stosuje się właśnie tzw. narzut odchyleń. Można go obliczyć wg wzoru:
- Współczynnik odchyleń (WO)
- WO = (Sp Odchyleń + Odchylenia bieżące) / (Sp Materiałów + Materiały bieżące)
- Narzut odchyleń (NO)
- NO = WO x Rozchód materiałów
Brzmi matematycznie, ale w praktyce to proste 🙂
No dobra, przyznam Ci się szczerze, że ja nigdy nie mogłam zapamiętać tych wzorów, a to co mnie ratowało, to najprostsza proporcja matematyczna. Sprawdzi się zawsze i nie trzeba niczego zapamiętywać…
Najlepiej pokażę Wam to na przykładzie
Przykład cd.
Sprzedajesz połowę materiałów, które posiadasz, bo kupiłeś je w przykładzie poprzednim 🙂
- 4. FS – faktura za sprzedaż materiałów: 80 zł, (dla uproszczenia, bez VAT)
- księgowanie:
- Wn Rozrachunki z odbiorcami 80 zł
- Ma Pozostałe przychody operacyjne* 80 zł
- 5. WZ- ewidencja magazynowa: 50 zł,
- księgowanie:
- Wn Pozostałe koszty operacyjne* 50 zł,
- Ma Materiały 50 zł,
- 6. PK – Narzut odchyleń: 100 zł,
- Wyliczenie 1 sposób:
- Wo = 10/100 = 10%
- No = 50*10% = 5
- Wyliczenie 2 sposób:
- Sprawdzamy ile mamy wszystkich odchyleń na koncie – 10
- Sprawdzamy ile mamy materiałów na stanie (przed WZ) – 100
- Ile wydaliśmy materiałów – 50
- Tworzymy proporcje w taki sposób, czyli z proporcji wynika, że 10 zł odchyleń przypada na 100 zł materiałów, więc chcemy się dowiedzieć ile odchyleń (X) przypada na wydane 50 zł materiałów…
Proporcja matematyczna:
10 – 100
X – 50
10*50/100 = 5
- księgowanie:
- Wn Pozostałe koszty operacyjne 5 zł.
- Ma Odchylenia od cen ewidencyjnych 5 zł,

*od 01.01.2024 roku, zgodnie z nowelizacja UoR, rozchód sprzedanych materiałów ujmujemy na PPO i PKO.
Tipy!
- Narzut odchyleń księgujesz po przeciwnej stronie, od tych powstałych przy zakupie
- Jeśli przy zakupie wyszły Ci odchylenia Dt, narzut księgujesz po Ct.
- Nie wiesz na jakie konto ma pójść narzut odchyleń? Pamiętaj, żeby podążać za wydaniem materiału, czyli
- Jeśli sprzedałaś materiały i wydanie zaksięgowałaś na PKO, to narzut odchyleń również pójdzie na PKO.
Co z odchyleniami w bilansie?
Odchylenia od cen ewidencyjnych pokazujemy na osobnym koncie, które jest trochę jak taki „korektor” wartości naszych zapasów. Dlatego konto nazywane jest kontem korygującym.
Co to oznacza?
Mamy w magazynie materiały wycenione po jednej, ustalonej cenie (cenie ewidencyjnej), ale rzeczywisty koszt bywa inny. Odchylenia pokazują tę różnicę. W bilansie pokazujemy zapasy, ale z uwzględnieniem ich „prawdziwej” wartości, bo odchylenia skorygują nam wartość zapasów na plus lub minus. Bo w sprawozdaniu zawsze chcemy pokazać tą prawdziwą wartość.
Konto odchyleń od cen ewidencyjnych może mieć saldo debetowe lub kredytowe. I teraz ważna zasada, która pomaga nam poprawnie wyliczyć wartość zapasów:
- saldo debetowe (DT) dodajemy, bo oznacza, że rzeczywista cena za jaką kupiliśmy produkt jest większa niż cena ewidencyjna — więc zapasy w bilansie muszą być podwyższone,
- saldo kredytowe (CT) odejmujemy, bo to sygnał, że cena ewidencyjna jest niższa niż rzeczywista cena zakupu — i trzeba obniżyć wartość zapasów.
Prosto, prawda? To zerknij teraz na nasz przykład!
Przykład cd.

Wartość materiałów w bilansie: 55,00


Dodaj komentarz